>opinia | Oceniamy to! - opinie, oceny, recenzje

opinia

Chcieliśmy Państwa uprzejmie poinformować iż nasza strona używa plików cookies. Oznacza to, iż celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, ciasteczka (pliki cookies) mogą być zamieszczane na Państwa urządzeniu końcowym z którego przeglądacie Państwo naszą stronę.

Ninja Arashi - jedna z lepszych platformówek na Androida

Przeczeszując zasoby sklepu Play w poszukiwaniu jakiejś ciekawej gry na piątkowy wieczór, trafiłem na super platformówke - Ninja Arashi. Po krótkiej chwili okazało się, iż jest to jedna z najbardziej zajebistych gierek w jakie miałem okazje grać ostatnimi czasy. Gra jest dopracowana pod każdym szczegółem. Oprócz ciekawej fabuły, grę wyróżnia ciekawa grafika i bardzo łatwym oraz intuicyjnym sterowaniem. Sama fabuła jak to w większości platformówek bywa, wcielamy się w rolę bohatera który ma za zadanie pokonać wielkiego bosa. Niby nic specjalnego ale pięknie upięta grafika wraz szybką akcją i fajnymi efektami dźwiękowymi sprawia, iż giercunia jest niezwykle wciągająca. Jeśli nudzi Wam się wieczorem to polecam, krótka rozrywke z Ninja Arashi. 

Ninja Arashi Trailer
Oceń to: 
Średnia: 8.8 (4 głosy)
Platforma sprzętowa: 
Android
Kategoria gry: 
Gra platformowa
Zendure A2 jest jednym z najbardziej popularnych na rynku urządzeń typu "Power Bank". To małe urządzenie jest w stanie naładować nawet kilka razy, wyczerpane akumulatory iPhona czy też innego telefonu. Mały funkcjonalny, bez zbędnych wyświetlaczy, w solidnej obudowie oferuje swojemu użytkownikowi to co najważniejsze - zapasową dawke energi. Na rynku widziałem dwie dostępne obudowy, w czarnym i srebrnym kolorze. Urządzenie może ładować jednocześnie tylko jedno zewnętrzne urządzenie. Akumulator który znajduje się w środku jest bardzo wydajny jak na swój rozmiar i wagę.

W filmie Cafe de Flore jego rezyser, Jean-Marc Vallée szczególnie zasmakował w filmowym dramacie. Kanadyjski reżyser ma do tej pory na swoim koncie czternaście produkcji, z czego większość z nich zrealizował właśnie w konwencji tegoż gatunku. Nie inaczej jest w przypadku, dość niesłusznie pomijanej ekranizacji, „Café de Flore”. Łącząc stylistykę grozy z pewną dozą tajemniczości i nieodzownej aury tragizmu stworzył obraz niezwykle emocjonujący, klasyfikując go tym samym do jednych z najlepszych – moim zdaniem – filmów w jego dorobku.

Quentin Tarantino niewątpliwie należy do tej kategorii reżyserów, którzy nie boją się przedstawić swoich najskrytszych, a zarazem najodważniejszych wizji. Wizji, które zarówno mogą publiczność zachwycić, jak i wzbudzić wśród niej wiele kontrowersji. W swoich największych dziełach flmowych autor nieraz dał popis wyjątkowym umiejętnościom twórczym, jakie posiada. To, co pokazał m.in. w „Pulp Fiction”, „Kill Billu”, czy późniejszym „Django” niewątpliwie zdradza styl artysty.